Komentarz z 2009-06-27 20:28:20
Witam,
Na początek, podziękowanie ogólne - za samo Radio EMET - świetna inicjatywa, świetne jej wypełnianie, dla takich przedsięwzięć i treści warto mieć dostęp do Internetu.
I podziękowanie konkretne - za audycje \"Usta Proroka - Księga Izajasza 19:23-25\". Przesłuchałem wszystkie dotychczas "wyemitowane" audycje i przyznam, że dotąd miałem pewien niedosyt - brakowało mi że tak powiem konkretów, które (proszę mi wybaczyć) wreszcie w tej audycji zaistniały. Te 3 wersety z Iz. 19 są jednymi z wielu, wielu, z których zrozumieniem nie potrafiłem sobie w żaden sposób sam poradzić. Dzięki tej audycji, dzięki Danielowi Kalecie, jego ogromnej wiedzy Biblijnej, historycznej, kulturowej, geograficznej, itp. oraz umiejętnościom narracyjnym, przynajmniej te wersety stały się dla mnie mniej tajemnicze. A nie tylko te, bowiem tok rozumowania przedstawiony przez Daniela, dał mi nieocenione wskazówki w jaki sposób próbować rozgryźć trudne tematy Biblijne.
Ale żeby nie było za słodko: w cz. 2 audycji, w okolicach 10 minuty, Daniel przyrównał Egipt do ZSRR, a Asyrię do USA, natomiast w okolicach 15:20 minuty, (w odniesieniu do Zach. 10:11), odwrotnie: Egipt <> USA, Asyria <> ZSRR. Traktuję to jako lapsus i uważam, że to pierwsze przyrównanie jest trafne, i równie dobrze pasujące do Zach. 10:11, bowiem to pycha USA została okrutnie upokorzona 11 września 2001, a berło władców bloku sowieckiego zniknęło wraz z upadkiem komunizmu.
Co do zagadki zadanej na końcu cz. 2 audycji, tzn. interpretacji:
Iz. 19:25 "którą pobłogosławi pan Zastępów, mówiąc: Niech będzie błogosławiony mój lud Egipt i dzieło moich rąk Asyria, i moje dziedzictwo Izrael!"
Izrael jako Dziedzictwo Pana Boga (Naród Wybrany), nie wymaga chyba komentarza.
Natomiast idąc tokiem rozumowania i naświetlenia duchowej interpretacji pojęć Asyrii i Egiptu przez Daniela, wydaje mi się, że błogosławieni będą ci, którzy już obecnie wyżej stawiając sferę duchową, uznając i respektując zwierzchnictwo, oddając przy tym co Boskie Bogu, a co cesarskie cesarzowi itp., w Tysiącleciu, bez zbędnych "filozofii" i oporów przyjmą Pana Jezusa jako jedynego prawowitego i prawodawczego Pana i Króla.
Ci zaś o konotacjach asyryjskich, będą "dziełem rąk" Pana, jeśli "chodząc do Egiptu", potrafią przewartościować swoje myślenie, dążenia, wartości, które kultywowali w obecnym świecie i szczerze uznać jako jedynego prawodawcę i Króla, Pana Boga przez Pana Jezusa Chrystusa.
Tak tam sobie moja interpretacja.
Przy okazji, czy i gdzie można zgłaszać prośby o wyjaśnienia niezrozumiałych wersetów?
I już na koniec: Więcej Daniela, Więcej Kalety!!!
Jest to mój ulubiony Autor, przeczytałem (chyba) wszystkie jego publikacje dostępne w necie, niestety, od kilku lat trudno znaleźć coś nowego. Szkoda, że nie ma już np. "Spotkań Prorockich".
Ale dość już tej pisaniny,
Pozdrawiam,
Eutychus
|